Sliding_panel_tab
Reklama
 
← Powrót

George Sand

16/01/2011 14:11

Zaciągam się fantazyjnym dymkiem. George Sand’y są naprawdę dobre. Czekoladowe. Już nie tak łatwo je dostać.

George_sand_l_20_h_poland_article
Źródło: http://www.cigarettespedia.com/images/b/bf/George_sand_l_20_h_poland.jpg

Zaciągam się fantazyjnym dymkiem. George Sand’y są naprawdę dobre. Czekoladowe. Już nie tak łatwo je dostać. Produkują je dla mnie na specjalne zamówienie. Dostarczają raz w miesiącu, tak, że starczają idealnie by przetrwać. By przeżyć. Zostawcie mnie! Nie wezmę tego!

Jak zwykle siedzę w zielono-brązowym kraciastym fotelu przy oknie. Przyglądam się szarości dnia. Drzewa wyginają się nienaturalnie. Świst powietrza we framugach. Jesień już. Nawet nie wiem kiedy minęło lato. Zamknięty w nienaturalnej przestrzeni wegetuję. Odpalam ukochaną Sand. Jest przy mnie zawsze – na zawołanie. Jedyna kobieta, która nigdy mnie nie opuściła. Wierna do ostatniego zaciągnięcia. Kochana. Weź te cholerne pigułki!

Byłem raz zakochany. Pamiętam to doskonale. Miała na imię Jane i była bogata. Rodzicom się to podobało. Ja tak naprawdę nie zwracałem na to uwagi. Dla mnie była odskocznią. Śliczną odskocznią. Wydawało mi się, że znów stanę na nogi. Może nie uda się zapomnieć, ale chociaż postaram się żyć dalej. Ale nie. Nie udało się. Widocznie nie zależało jej na mnie. Na dancingu u Sama poznała jakiegoś grajka. Mówili później, że wyjechała z nim w tournee. Nie rozpaczałem. Widocznie nie było po kim. Znów odsunąłem się od rzeczywistości. Rodzice byli bezsilni. Odesłali mnie tam gdzie wtedy. Jeśli zaraz tego nie łykniesz, zawołam doktora Smitha!

Na trochę pomogło. Pozwolili mi wrócić do domu. Rodzice obchodzili się ze mną jak z jajkiem. Nie mogłem tego wytrzymać. Nie rozumieli mnie. Może nie chcieli mnie zrozumieć. Skoro nie stawili temu czoła, ja musiałem to zrobić. Zdeterminowany ruszyłem w tamtejsze strony. Myślałem, że jeśli znów się tam zjawię, będę mógł to przezwyciężyć. Nie chciałem ciągnąć tego w nieskończoność. Chciałem odzyskać swoje życie. Dotarłem nad klify. Nie uderzyło mnie to od razu. Podszedłem nad skraj urwiska. Morska bryza wdarła się w nozdrza. Wrócił ten dzień. Nigdy go nie zapomnę. Puszczaliśmy latawca. Wiatr był silny. Morze miało kolor szkarłatu. Biegłem za nim. Patrzyłem w niebo. Kolorowa zabawka odbijała się na tle szarych chmur. Latawiec opuścił się jakby zaraz miał runąć. Chciał by poszybował wyżej. Zaczął biec szybciej… – Tooooooooooooooooooooom!!!!!!!!!!

- Dzień dobry Panie Watson, oto dzisiejsza porcja lekarstw.


Tagi:  Judyta Rykowska, George Sand, papierosy, tragedia, szpital psychiatryczny, śmierć, filozoficznie



George_sand_l_20_h_poland_thumbnail2

 
16/01/2011 14:28

trzeba sobie wyhodować na parapecie w donicy

Bajka 16/01/2011 19:54

Smak czekolady , kojąca zieleń i ciepły brąz z bezpiecznego fotela, wspomnienia o Jane.A gdyby wróciła ona albo jej wierna kopia? Stawić czoła , udowodnić sobie…więc kij ma dwa końce .. to pewne,tylko trzeba w to uwierzyć

16/01/2011 20:20

każdy substytut jest dobry

Marek Różycki jr. 16/01/2011 22:53

W tagach brakuje mi tylko słowa: Miłość…..

" Byłem raz zakochany. Pamiętam to doskonale. Miała na imię Jane i była bogata. Rodzicom się to podobało. Ja tak naprawdę nie zwracałem na to uwagi. Dla mnie była odskocznią. Śliczną odskocznią. Wydawało mi się, że znów stanę na nogi. Może nie uda się zapomnieć, ale chociaż postaram się żyć dalej."

Świetna, “współczująca” recenzja a w zasadzie – uzupełnienia. To jakby didaskalia – podczas czytania sztuki. To trzeba czuć; to trzeba współczuć; to trzeba przeżyć; to trzeba umieć wyrazić; do tego trzeba dorosnąć i… mieć talent przekazu zapisu!

Serdecznie pozdrawiam, Marek jr.

anka_rozpedowska@o2.pl 06/12/2011 15:47

Witam!
Czy można dostać jeszcze te papierosy? Spojrzałam na datę i nie mogłam uwierzyć! Bardzo proszę o kontakt!

TimoNsky 09/12/2011 21:00

Właśnie !! Anka ma racje !!
czy można je jeszcze gdzieś dostać ??
szukam ich już od kilku lat i nie mogę nigdzie znaleźć :( Również proszę o kontakt ;]
gg 2558671
lub szymonesku(małpa)gmail.com
O siet nawet nie moge uwierzyć że ktoś jeszcze o tych fajkach wspomina w grudniu 2011 ^^


Drogi Użytkowniku Portalu Wloclawskie24.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Wloclawskie24.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




(max. 70 znaków)


Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Odpowiedź na poniższe pytanie przekonuje nas że nie jesteś robotem, tylko kochanym czytelnikiem Wloclawskie24.pl

Który mamy rok? (cztery cyfry)

 
Tę odpowiedź pozostaw pustą:

 



← Powrót
 
POLECAMY
Fotografia
 
 
NAJNOWSZE W GALERIACH
- dodaj swoje zdjęcia
Straz_1__42__square50Straz_1__41__square50Straz_1__40__square50Straz_1__39__square50Straz_1__38__square50
 
GORĄCE ARTYKUŁY
Koncert w Szkole Muzycznej w Radziejowie (1)
Medal im. prof. Leonarda Lorentowicza... (1)
Bądkowscy gimnazjaliści są już w Finale (1)
I Powiatowe Zawody Wędkarskie dla mie... (4)
ODWIEDZINY ASTROLOGA, czyli zamyśleni... (14)
 
POPULARNE TAGI
 
 
Logo-turniej22
LINKI ZEWNĘTRZNE
Włocławek in Wikipedia (english)
Włocławek w polskiej Wikipedii
Urząd Miejski we Włocławku