Sliding_panel_tab
Reklama
 
← Powrót

Trądzik? To dla mnie żaden problem!

13/01/2011 17:02

Trądzik młodzieńczy jest jedną z najczęściej występujących chorób skóry. To zmora wszystkich nastolatków – dziewcząt i chłopców. Walka z nim jest niezwykle ciężka.

Jaką ja mam chropowatą twarz – wypowiedziałam kiedyś powyższe stwierdzenie, gdy tylko spojrzałam na siebie w lustrze. Nie wyglądało to pięknie. Myślałam, że szybko przeminie. Chwyciłam do ręki krem na dzień, posmarowałam nim buzię i zadowolona wyszłam do szkoły.

Niestety, problem nie minął. Każdego dnia moja twarz ozdobiona była coraz większymi grudkami. Czerwone, twarde i strasznie bolesne krostki – mój nowy, osobisty koszmar. Okazało się, że musiałam się z nim zaprzyjaźnić, bo na poważnie zadomowił się na moich polikach, nosie, brodzie i czole.

Nie policzę na palcach ilu dermatologów odwiedziłam, bo zapewne nie doliczyłabym się. Umawiałam się na wizyty na kasę chorych, wystawałam w niekończących się kolejkach. Jeździłam do specjalistów prywatnie, łudząc się, ze może tym razem pozbędę się kłopotu. Nic z tego! Zostawiałam tylko na biurku spore sumy pieniędzy.
Prosiłam o radę swojego lekarza rodzinnego – bezskutecznie. Miałam wrażenie jakby nikt nie słyszał co mówię.

Od życzliwych koleżanek dostawałam adresy lekarzy, którzy leczą zmiany skórne. Jeździłam do nich z nadzieją, że ktoś wreszcie pomoże mi pozbyć się tego okropieństwa. E tam! Nadzieja matką głupich i naiwnych. Dermatolog – sympatyczna kobitka, a jakże. Spojrzała na mnie ze zdziwieniem tak jakby chciała powiedzieć- “co Ty właściwie u mnie dziecinko robisz, przecież ja tu nic groźnego nie widzę?” Ze spokojem stwierdziła jeszcze, że “taką twarz jaką ja jej prezentuje, chciałaby mieć każda dziewczyna”. Tak? To ciekawe! – myślałam

Po powrocie do domu stosowałam najróżniejsze specyfiki. Od maści po tabletki. Poprawa nie nadchodziła. Powoli straciłam cierpliwość, ale ciągle coś mi mówiło, że musi być na to jakaś recepta.

Nagle z olśnieniem stwierdziłam, że warto jeszcze spróbować babcinych sposobów. One podobno są niezawodne. One też nie pomogły.

Aż kiedyś, naprawdę już zdesperowana, postanowiłam skorzystać z usług kosmetyczki od medycyny estetycznej. Jeśli ona mi nie pomoże, to koniec! Zadzwoniłam, umówiłam się na spotkanie.
Sympatyczna pani po wysłuchaniu mojej opowieści ze spokojem powiadomiła mnie, że wie jak możemy pozbyć się trądziku. Naprawdę? Nie mogłam uwierzyć, ale nie pozostało mi nic innego jak oddać się w jej “ręce, które leczą trądzik”.

Posadziła mnie na fotel. Zanim jednak zajęła się moją cerą, poinformowała mnie na czym będzie polegał zabieg. Oczywiście bezbolesny. Niczym sekretarka automatyczna wyrecytowała:
- Użyjemy lasera. Laser – intensywne światło ma własności odkażające, obkurczające pory i co najważniejsze niszczy bakterie odpowiedzialne za powstanie trądziku. Metoda ta bardzo dobrze sprawdza się zapobiegając powstawaniu zmian trądzikowych. Widoczne efekty przychodzą stosunkowo szybko, pierwsze z nich to wyraźne złagodzenie zmian trądzikowych i poprawa tekstury skóry. Cena jednego zabiegu waha się w zależności od gabinetu od 130 do 300 złotych.
Możemy zaczynać – powiedziałam radośnie.

W gabinecie spędziłam ponad trzy godziny, leżąc na fotelu jak królowa. Wychodząc z gabinetu poczułam jakbym się dopiero narodziła. Wierzyłam jej zapewnieniom, że pryszcze znikną bez śladu. Skoro tyle zapłaciłam, to napewno tak będzie – przekonywałam samą siebie jak dziecko.

Po kilku dniach zobaczyłam, że zostałam zwyczajnie oszukana. Nie dość, że pryszcze nie zniknęły, to jeszcze na policzkach pojawiły się niepokojące purpurowe ślady. Krosty powiększyły się znacznie, rozproszyły po całej twarzy.

- I co ja teraz zrobię, jak pokażę się ludziom na ulicy?! – płakałam rozpaczliwie. Nie mogłam patrzeć na siebie. Wyglądałam jak klown z cyrku. Znowu zaczęłam szukać ratunku u dermatologów. Choć przestałam wierzyć, że cośkolwiek poradzi.

Długo to trwało zanim moja cera doszła do siebie po pamiętnych eksperymentach pani kosmetyczki. Leczyłam się domowymi sposobami, pocieszając się każdego dnia, że jest lepiej. I istotnie – było.

Myślę jednak, że najlepszym lekarstwem okazało się w tym przypadku moje nastawienie, dobre samopoczucie i determinacja. Zaakceptowałam swój wygląd. Nauczyłam się żyć z pryszczami. Ale też tłumaczyłam sobie po cichu, że nie jest ważne jak wyglądam, a to jak się czuję w danym momencie. Na pewien czas przestałam patrzeć w lustro, choć było to trudne, gdyż drzwi od pokoju mam lustrzane i szafę także. Obiecałam sobie, że nie dam się, wytrwam! I tak też zrobiłam, czego nie żałuję.

Przekonałam się na własnej skórze ( w całym tego słowa znaczeniu), że nie ma żadnych cudownych sposobów na to, aby pozbyć się trądziku. Tak samo jak nie istnieją diety cud, o których ciągle mówią media. Nie wierzcie w to!

Dzisiaj, jeśli widzę jakieś wykwity na mojej buzi, nie popadam w panikę. Biorę do ręki fluid i smaruję nim lekko krostki. Pryszcze doskonale są ukryte, a ja mogę cieszyć się atrakcyjnym wyglądem.


Tagi:  trądzik, Agnieszka Maciejewska, felieton




 
anonim 15/02/2012 13:53

‘kiedy widze wykwity’, chyba nigdy nie mialas prawdziwych problemow z cera skoro mozesz je ukryc pod makijazem, nie obrazaj ludzi, ktorzy maja powazny problem, bo najwidocznie takie krosteczki jak Twoje to nic, w porownaniu z PRAWDZIWYM tradzikiem, pozdrawiam


Drogi Użytkowniku Portalu Wloclawskie24.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Wloclawskie24.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




(max. 70 znaków)


Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Odpowiedź na poniższe pytanie przekonuje nas że nie jesteś robotem, tylko kochanym czytelnikiem Wloclawskie24.pl

Który mamy rok? (cztery cyfry)

 
Tę odpowiedź pozostaw pustą:

 



← Powrót
 
POLECAMY
Fotografia
 
 
NAJNOWSZE W GALERIACH
- dodaj swoje zdjęcia
Straz_1__42__square50Straz_1__41__square50Straz_1__40__square50Straz_1__39__square50Straz_1__38__square50
 
GORĄCE ARTYKUŁY
Koncert w Szkole Muzycznej w Radziejowie (1)
Medal im. prof. Leonarda Lorentowicza... (1)
Bądkowscy gimnazjaliści są już w Finale (1)
I Powiatowe Zawody Wędkarskie dla mie... (4)
ODWIEDZINY ASTROLOGA, czyli zamyśleni... (14)
 
POPULARNE TAGI
 
 
Logo-turniej22
LINKI ZEWNĘTRZNE
Włocławek in Wikipedia (english)
Włocławek w polskiej Wikipedii
Urząd Miejski we Włocławku