„Antysemityzm po polsku” - recenzja
22/02/2012 15:39Stefan Zgliczyński napisał książkę przerażającą. Dlaczego? Dlatego, że ukazuje sprawy, o których Polacy wolą nie wiedzieć.
Jest to książeczka niewielkiego formatu, raptem około 140 stron, ale już sama okładka ukazująca ścianę baraku byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz – Birkenau z napisem „Jude raus” może wstrząsnąć. A co dopiero treść! Autor nas nie rozpieszcza, od samego początku wita nas słowami: „Polska jest krajem antysemickim. Jest również krajem katolickim. Nie oznacza to bynajmniej, że wszyscy Polacy to antysemici lub katolicy. Albo jedno i drugie. Znaczy to tylko, że antysemityzm, podobnie jak katolicyzm, zrośnięty jest od wieków z naszą tradycją, obrzędowością i wychowaniem. Że bez nich mielibyśmy jako naród inną świadomość, inną kulturę polityczną, a nawet inną moralność”… Po tych słowach czytelnik może jeszcze zawrócić, ale rozsądniej przeczytać książkę do końca. Należy się jednak przygotować na ostre słowa krytyki i prawdy.
Autor na samym początku częstuje nas odrobiną historii ludności żydowskiej od czasów średniowiecznych po obecne, próbując przy okazji zrozumieć, wyjaśnić, jak to się stało, że zawsze Żydzi obwiniani są o wszystkie nieszczęścia. Zasadniczo jednak jego książka zajmuje się współczesną Polską, momentami zahaczając o najnowszą historię Europy. I tak Stefan Zgliczyński rozkłada na czynniki pierwsze ideologię antysemicką w Polsce, prowadzi nas poprzez lata poprzedzające wybuch II wojny światowej aż po współczesną działalność polskich antysemitów. Wielkim atutem tej niewielkiej książeczki jest przytaczanie przez autora wypowiedzi najróżniejszych ludzi (a nie tylko ich interpretacja), odgrywających pewne role w społeczeństwie, a więc polityków (tych szczególnie), księży, historyków. Dzięki autorowi odkrywamy, że w polskiej historii współczesnej (choć większość nie zdaje sobie z tego sprawy) bardzo często dochodzi do wystąpień antysemickich. Największym tego przykładem w omawianej pozycji jest historia mordu w Jedwabnem, jakiego dopuścili się Polacy na niewinnych Żydach. Choć warto od razu uściślić – nie samej historii mordu, a historii dyskusji jaką wywołała na forum publicznym książka Jana Tomasza Grossa pt.: „Sąsiedzi”, traktująca właśnie o historii zbiorowego mordu. Dyskusja była burzliwa, głosy biorące w niej udział zawzięte i pełne… antysemickich oszczerstw. Autor nie pozostawia suchej nitki na czołowych politykach polskich różnych partii, przytaczając nawet słowa ówczesnego prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego. Autor podejmuje również próbę przybliżenia obecnej polityki naszego kraju oraz bierze pod lupę politykę zagraniczną Polski w stosunku do państwa Izrael. Niestety i tu sytuacja przedstawia się pesymistycznie.
Stefan Zgliczyński nie jest dobrej myśli, prawie wyzbył się nadziei, że kolejna książka Grossa pt.: „Strach” (zresztą książki Grossa nie są jedynymi, które autor przytacza) zmieni coś w sposobie myślenia Polaków: „Stąd nie mam specjalnej nadziei na to, że „Strach” odwróci proporcję przekonań Polaków, z których aż 43% jest wciąż przekonanych, że wielu ‘Polaków ratowało Żydów, a nieliczni ich prześladowali’, jedynie 3 % uważa, że ‘nieliczni Polacy ratowali Żydów, a wielu ich prześladowało’”…
My natomiast możemy tylko zadawać sobie pytania w trakcie lektury: jak to się dzieje, że po tragedii Holocaustu w Polsce istnieją tak zaciekłe grupy głoszące antysemickie poglądy i z którymi nikt nie zaprowadzi porządku? Jak to się dzieje, że po ukazaniu się książki Grossa, pokazującej trudną do przyjęcia, ale jednak prawdę, dotyczącą wydarzeń roku 1941, jej autor został oskarżony przez prokuraturę o znieważenie dobrego imienia kraju? I wreszcie, wydaje mi się, dwa najważniejsze pytania: dlaczego Polacy nie są w stanie przyjąć tej prawdy? I: jak przeciwdziałać wszelkim wybuchom antysemityzmu?
Jest to książka nie tyle zmuszająca do refleksji, ile w naturalny sposób je wywołująca. Pozycja, obok której nie można przejść obojętnie. Należy przygotować się na to, że w trakcie lektury, również po przeczytaniu, człowiek zostaje wprost zalany pytaniami, wnioskami, refleksjami… Myślę, że każdy powinien otrząsnąć się ze swej naiwności, niewiedzy lub po prostu przymykania oczu i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy Polska jest krajem antysemickim?
Recenzja została napisana w ramach akcji “Czytam więc jestem”.
Tagi: Marta Milewska, Żydzi, antysemityzm, Stefan Zgliczyński, recenzja, Czytam więc jestem
Drogi Użytkowniku Portalu Wloclawskie24.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście
artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie
naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie
jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za
treść których Wloclawskie24.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega
sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje,
zawiadom nas o tym.
← Powrót
Sukces gospodyń z Dobrego!!! (2)
„Książka za książkę” - wymiana książek (1)
STATYSTA, czyli osoba grająca…- repor... (12)
KONKURS RECYTATORSKI POEZJI KAROLA WO... (3)









