O Szpitalu Wojewódzkim we Włocławku słów kilka…
Jest tajemnicą poliszynela opinia o włocławskim szpitalu. Zarówno ta o niezbyt dobrej renomie, a także ta o warunkach przyjęcia do szpitala. Do naszej redakcji w ostatnim czasie napłynęło kilka sygnałów od rozzłoszczonych Czytelników odnośnie systemu funkcjonowania Izby Przyjęć. Fakt kilkugodzinnego oczekiwania w niewielkiej poczekalni i brak możliwości kontaktu z przywiezioną osobą wymagającą pomocy spowodował, że poprosiliśmy o zajęcie stanowiska w tej kwestii wicedyrektora szpitala ds. lecznictwa dr Stefana Kwiatkowskiego.
Wicedyrektor zapytany o sposób organizacji pracy Izby Przyjęć odpowiedział:
- W szpitalach takich, jak Szpital Wojewódzki we Włocławku nie ma ogólnie rozumianej Izby Przyjęć. Jest za to Szpitalny Oddział Ratunkowy. Kiedyś, gdy była Izba Przyjęć oceną jej sprawności działania był czas oczekiwania pacjenta na przyjęcie na oddział. W chwili obecnej Szpitalny Oddział Ratunkowy jest jednym z oddziałów szpitala. Jest to oddział wyposażony w łóżka i personel. Na nim właśnie pacjent jest diagnozowany i leczony. Dopiero wówczas, gdy istnieje jasność po wykonaniu wstępnej diagnostyki w jakim oddziale pacjent ma być hospitalizowany, jest przyjmowany na dany oddział i przenoszony ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Pacjenci, a zwłaszcza rodziny pacjentów, uważają, że jest to miejsce w którym pacjent powinien być zarejestrowany i natychmiast położony na oddział. To właśnie jest źródłem nieporozumień. W przypadku gdy pacjent trafia na oddział bez wstępnej diagnozy jest położony do łóżka, albo posadzony w fotelu. Następnie przychodzi lekarz i dokonuje wywiadu chorobowego. Wówczas określa się dalsze czynności względem tego pacjenta. Prawie zawsze pacjent ma pobieraną do badań krew, a także wykonuje się badania radiologiczne, a niektórych przypadkach tomografię komputerową. Te wszystkie czynności i badania potrzebują czasu. W związku z tym czas oczekiwania może oscylować w granicach czterech godzin – oczywiście w zależności od przypadku. Są także przypadki, gdy pacjent przyjmowany jest natychmiast , np. w przypadku zawału. Wówczas pacjent jest zapatrywany w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, gdzie natychmiast otrzymuje leki, a następnie zawieziony zostaje do pracowni hemodynamicznej, a stamtąd na oddział. Uważam, że ta cała procedura ze wstępną diagnostyką jest bardziej korzystna, ponieważ pomoc pacjent otrzymuje natychmiast, a nie tak, jak bywało kiedyś, gdy pacjent trafiał na Izbę Przyjęć , następnie przyjmowany był na oddział, gdzie przeleżał do następnego dnia i następnie podczas porannej wizyty ustalało się działania względem tego pacjenta. Było to ze stratą dla pacjenta, ponieważ proces diagnostyczny był o kilkanaście godzin dłuższy. Niestety ja także mam sygnały, że pacjenci z obecnych procedur są niezadowoleni, ponieważ w momencie gdy przychodzą oni do szpitala z walizką ubrań, uważają, że powinni od razu zostać przyjęci. Według nich miarą sprawności działania szpitala jest czas od wejścia do szpitala, a leżeniem w łóżku na konkretnym oddziale. Nasz szpital przyjął zasadę, która obowiązuje niemalże wszędzie, że pacjent w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie powinien przebywać dłużej 24 godziny. Często czas diagnozowania nie jest niezadowoleniem pacjenta, ponieważ on widzi, że przychodzą do niego kolejni lekarze i pobierany jest materiał do badań lub te badania są wykonywane, ale jest on niezadowoleniem rodzin, które przychodzą z pacjentem. Nie jest możliwe, abyśmy wozili członków rodziny wraz z pacjentem po wszystkich pracowniach w których pacjent ma wykonywane badania. Rodziny te zapraszane są do poczekalni, gdzie – oczywiście jeśli mają życzenie – mogą poczekać. Rozumiem, że osoby czekają kilka godzin, ale proszę zrozumieć, że w tym czasie prowadzona jest diagnostyka przywiezionego pacjenta. Są określone badania i proszę zrozumieć, że niektórych czynności nie sposób jest przyspieszyć.
Cóż… Patrząc od strony logiki i logistyki wszystko wydaje się oczywiste i nie sposób nie przyznać racji wiceszefowi włocławskiego szpitala. Biorąc pod uwagę, że dobowa liczba interwencji na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym oscyluje w granicach 150-200 osób na dobę, nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy jedna, dwie lub nawet więcej osób z rodziny towarzyszy pacjentowi podczas jego wizyty w szpitalu. Należy jednak zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami, które usprawniłyby jego obecne standardy pracy. Może być to na przykład kontakt telefoniczny z rodziną pacjenta po przeprowadzonych badaniach, a czasami wystarczy szybsze tempo pracy.
Podczas spotkania z dr Kwiatkowskim postanowiliśmy także dowiedzieć się jak wygląda kwestia remontu szpitala. Uzyskaliśmy bardzo ciekawą informację między innymi o zamiarze powstania zupełnie trzech, nowych oddziałów. Oto co wicedyrektor szpitala powiedział w tej kwestii:
- W ciągu najbliższych trzech lat Szpital Wojewódzki we Włocławku przejdzie gruntowną modernizację praktycznie większości oddziałów. Z tyłu szpitala powstał zupełnie nowy, trzykondygnacyjny budynek w którym znajdą się dwa Oddziały Dziecięce oraz Oddział Wewnętrzny I oraz lądowiskiem dla helikopterów. Budowa tego budynku jest ukończona, ale nie jestem w stanie powiedzieć dokładnego terminu oddania go do użytku, ponieważ jest on uzależniony jeszcze od różnych technicznych kwestii, ale na pewno stanie się to jeszcze w obecnym roku. Szpital Wojewódzki we Włocławku wzbogaci się także o trzy, zupełnie nowe oddziały. Będzie to Oddział Rehabilitacji, Oddział Kardiochirurgii oraz Oddział Psychiatrii. Właśnie ze względu na rozpoczęcie ich tworzenia jeszcze w 2012 roku, powstał zupełnie nowy budynek. W chwili obecnej zakańczamy remont Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Po tej modernizacji będzie on znacznie większy. Część w której SOR pracuje obecnie będzie zachowana, ale do tego dojdzie dodatkowa przestrzeń po dawnej Izbie Przyjęć. Wówczas SOR będzie się składał z części ambulatoryjnej, czyli tej, która w chwili obecnej stanowi cały Szpitalny Oddział Ratunkowy oraz części łóżkowej, a oprócz tego będzie część ratunkowa z zadaszonym podjazdem dla karetek, która nie jest jeszcze oddana do użytku. Tam właśnie będą przywożone najcięższe przypadki. W tej części będą także sale zabiegowe i intensywnej terapii. Zatem osoby, które samodzielnie dotarły do szpitala, nie będą mieć kontaktu z osobami przywiezionymi przez karetki pogotowia. Planowany termin oddania nie powinien przekroczyć dwóch najbliższych miesięcy, a więc Szpitalny Oddział Ratunkowy już prawie w całości gotowy jest do oddania.
Pozostaje mieć tylko nadzieję, że zmodernizowany Szpital Wojewódzki we Włocławku zmieni nie tylko swój wizerunek dzięki nowej elewacji, ale dzięki sposobowi i dobrej jakości działania zmieni się mentalność włocławian.
Ps. do sprawy funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego powrócę niebawem.
Tagi: felieton, wywiad, Szpital, SOR, Włocławek, Szpital Wojewódzki we Włocławku
zmienić szefa naczelnego to i zmieni sie funkcjonowanie i wizerunek lecznicy
Gadka szmatka a Pani POseł nie chciała tam zostać ani chwili. Kto by chciał…
A co zrobić z tymi pielęgniarkami, które w ogóle się nie przejmują?
Powinni go zburzyć i od nowa postawić!
Drogi Użytkowniku Portalu Wloclawskie24.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście
artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie
naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie
jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za
treść których Wloclawskie24.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega
sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje,
zawiadom nas o tym.
← Powrót
Sukces gospodyń z Dobrego!!! (2)
„Książka za książkę” - wymiana książek (1)
STATYSTA, czyli osoba grająca…- repor... (12)
KONKURS RECYTATORSKI POEZJI KAROLA WO... (3)









