Felieton kobiecy na mroźne dni
30/01/2012 18:47Ludziom strasznie trudno dogodzić. Otoczenie nieustannie stawia nam wymagania. I jak tu wszystkim dogodzić, a jednocześnie nie zatracić w tym wszystkim siebie?
Ostatnio na Facebooku w obiegu pojawiła się pewna wiadomość, która zaintrygowała mnie i zmusiła do głębszej refleksji. Pozwolę sobie zacytować fragment: “Jeśli jesteś samotna, pytają o narzeczonego. Kiedy masz narzeczonego, pytają kiedy ślub. Kiedy wychodzisz za mąż, pytają kiedy będą dzieci. Kiedy już masz jedno, pytają o braciszka. Jeśli się rozwodzisz, pytają dlaczego. Gdy próbujesz zacząć żyć na nowo, pytają dlaczego tak szybko. Ludziom nic nigdy nie będzie się podobać.” Znajomo brzmi, prawda?
Staram się nie zwracać uwagi na te zaczepki. Każdy żyje tak, jak mu pasuje i nikomu nic do tego. Ale z drugiej strony, gdy zastanowię się nad tym tak na spokojnie, to zadaję sobie pytanie – może ze mną jest coś nie tak?
Mam 25 lat. Ćwierćwieku. Dla jednych to dużo, inni mówią, że chcieliby mieć te lata, że wtedy dopiero zaczyna się życie. Pewnie mają rację.
Za mąż jeszcze wyjść nie muszę. Nigdzie mi się nie spieszy. To nic, że moje koleżanki z roku pozakładały już swoje rodziny. Widocznie im było spieszno do bycia żoną, matką. Ja na wszystko mam czas.
Jestem szczęśliwa. Robię to, co lubię. Spełniam się w tym. Mam marzenia i cele, które każdego dnia staram się spełniać, chociaż wyznaję metodę “małych kroczków”. Kocham tą swobodę. Mogę robić to, na co mam ochotę, w dodatku w swoim tempie. Jeśli chcę wstaję o godzinie dziewiątej, jeśli jestem zmęczona lub chcę poleniuchować, wyleguję się w łóżku do jedenastej. Jak to mowią? Wolność Tomku w swoim domku. Cieszę się tym stanem.
Mój dobry humor kończy się w momencie, gdy otwieram komputer i na portalach społecznościowych, na których mam założone konto, moi znajomi chwalą się wszem i wobec swoimi współmażonkami, cudownymi, pucołowatymi pociechami. Mało tego, pod każdym zdjęciem widnieją wyznania miłosne, które z powodzeniem mogliby wyartykułować sobie w zaciszu domowego ogniska. Zastanawiam się, co chcą udowodnić takim zachowaniem? Że mają super partnera, ktory o nie ( w przypadku kobiet) dba? I dobrze, że dba. Chwała im za to! Chcą pokazać, że ich dzieci są najcudowniejsze w świecie? Hmmm… Rzecz gustu! Gdy patrzę na te wszyskie “rodzinne” Facebookowe fotografie mam mieszane uczucia. Zastanawiam się, czy w XXI miłość mierzy się ilością miłosnych statusów i zdjęć na Facebooku?
Ale może dzisiaj tak trzeba? Być może jestem za mało przebojowa, za rzadko uzewnętrzniam się przed światem? Nie wiem. Jesdno jest pewne – nie lubię robić czegoś na pokaz i w taki bezpośredni sposób. Pewnie dlatego nie wszyscy Panowie zrozumieją moje intencje. No cóż, macie mili Panowie zatem zagadkę do rozwiązania. Co też mam Wam do przekazania… Zapewne wynika to z tego, że mam duszę romantyczki. Lubię czasami mówić metaforą, ubrać coś w eufemizm. Cała ja. Zagadkowa, nieodgadniona. Jestem sobą i dobrze mi z tym.
Tagi: otoczenie, felieton, Agnieszka Maciejewska
Wiesz, czasem miło i fajnie jest podzielić się swoim szczęściem z innymi. Tak radośnie, tak po ludzku. Nie mogę jednak zrozumieć tych kobiet, które wychodzą za mąż, bo tak wypada… bo boją się zostać starymi pannami… bo boją się samotności. Najpierw z uśmiechem na twarzy opisują na wszelkich portalach swój ślub, potem w samotności, wśród czterech ścian, topią smutki w alkoholu. Ja jestem zdania, że w życiu nic nie trzeba. Niektóre sytuacje zdarzają nam się od razu. Na inne przychodzi trochę poczekać. Jeszcze inne nie przytrafią nam się w ogóle. Takie jest życie i taka jst prawda.
Niektórzy mają wewnętrzną potrzebę podzielenia się własnym szczęściem. Naukowcy udowodnili, że ludzie szczęśliwi rozsiewają wokół siebie szczęście. Ono promieniuje z nich jak słoneczne ciepło i rozchodzi się dając wszystkim radość. Tak samo jest z przeciwnymi uczuciami. Utyskująca, marudząca osoba psuje systematycznie humor wszystkim wokoło. A więc dzielmy się własnymi radościami! Wszystkim będzie wtedy przyjemniej i sympatyczniej!
Agnieszko rewelacyjny felieton :) I bardzo prawdziwy. Pozostań soba i nigdy się nie zmieniaj!
A z Ciebie to taka super laska jest, że tak przebierasz?
Drogi Użytkowniku Portalu Wloclawskie24.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście
artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie
naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie
jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za
treść których Wloclawskie24.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega
sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje,
zawiadom nas o tym.
← Powrót
Sukces gospodyń z Dobrego!!! (2)
„Książka za książkę” - wymiana książek (1)
STATYSTA, czyli osoba grająca…- repor... (12)
KONKURS RECYTATORSKI POEZJI KAROLA WO... (3)









