Pracownicy sądu i radni SLD zachęcają: podpisz się pod listem otwartym!
Oficjalnych decyzji w tej sprawie nie ma. Nieoficjalnie od kilkunastu dni mówi się o tym, że Sąd Okręgowy we Włocławku zostanie zlikwidowany, bo Ministerstwo Sprawiedliwości dąży do reorganizacji sądownictwa z powodów ekonomicznych. Do grona zaniepokojonych tą kwestią dołączyli między innymi: pracownicy sądu, Zgromadzenie Ogólne Sędziów i radni z klubu SLD. O przyszłość sądu spokojny jest z kolei poseł PO Marek Wojtkowski. – Minister Sprawiedliwości zaprzeczył informacjom, jakoby Sąd Okręgowy we Włocławku podlegał likwidacji – powiedział parlamentarzysta po spotkaniu z Jarosławem Gowinem.
Postępowanie niezgodne z konstytucją
Projekt zmian w strukturze organizacyjnej sądów powszechnych, przygotowany przez rząd, zakłada likwidację dziesięciu z dziewiętnastu sądów w województwie kujawsko-pomorskim, w tym między innymi włocławskiego Sądu Okręgowego. Resort twierdzi, że utrzymywanie niewielkich jednostek, do których wpływa mało spraw, nie ma uzasadnienia ekonomicznego.
Za pozostawieniem Sądu Okręgowego na mapie Włocławka optuje poseł PiS Łukasz Zbonikowski. “Likwidacja małych sądów rejonowych i utworzenie w ich miejsce wydziałów zamiejscowych, co jest założeniem projektu, będzie działaniem niekorzystnym, wymierzonym głównie w mieszkańców” – twierdzi Łukasz Zbonikowski (PiS). “Społeczność powiatów z naszego województwa z obawą sygnalizuje, iż tego typu eliminowanie organów regionalnej integracji samorządowej będzie zanegowaniem reformy administracyjnej kraju z roku 1998, a także postępowaniem niezgodnym z Konstytucją RP poprzez ograniczenie dostępu do jednej z podstawowych instytucji państwowych."
Kilka dni temu planom rządu sprzeciwił się także gospodarz Włocławka. “Sąd Okręgowy jest sprawnie i prężnie działającą jednostką i we wszystkich kategoriach spraw uzyskuje wskaźniki lepsze niż przeciętne w kraju” – uważa Andrzej Pałucki. “Likwidacja sądu byłaby bardzo negatywna ze względów społecznych. Duża liczba spraw rozpoznawanych w tym wydziale dotyczy ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej, schorowanych, w podeszłym wieku. Uczestniczenie w posiedzeniach sądu poza granicami Włocławka powodowałoby dla tych osób ogromne utrudnienie w dostępie do sądu w wymiarze czasowym i finansowym – napisał gospodarz Włocławka w liście do prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.
Likwidacja sądu = degradacja miasta
Dla wielu włocławian likwidacja sądu oznacza jedno – degradację miasta. “Planowana likwidacja kolejnej instytucji państwowej jaką jest Sąd Okręgowy we Włocławku, bez jakichkolwiek uzgodnień społecznych, będzie odebrana przez mieszkańców Włocławka jako dowód dalszej degradacji tego miasta. Powiększy to i tak wysoki stopień zagrożenia społecznego w mieście, w którym występuje strukturalnie wysokie bezrobocie i przestępczość” – czytamy w Uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Okręgowego we Włocławku z dnia 25 stycznia 2012 roku. “Priorytetem Władz Miasta Włocławka oraz Województwa Kujawsko-Pomorskiego winno być dobro społeczności lokalnej, w tym zaspokojenie potrzeb w zakresie dostępu do sądu. Działaniem niedopuszczalnym i wręcz nieetycznym jest przerzucanie na ludzi biednych, schorowanych i rolników odpowiedzialności za koszty podejmowanych decyzji w ramach reformy sądownictwa, co bez wątpienia nastąpi w przypadku likwidacji Sądów Rejonowych w Aleksandrowie Kujawskim, Lipnie, Radziejowie i Rypinie oraz Sądu Okręgowego we Włocławku, w tym działającego w jego strukturach Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych.”
List do mieszkańców Włocławka i okolic
Podobnego zdania są pracownicy sądu, którzy na stronie wloclawek.so.gov.pl zamieścili list otwarty do mieszkańców miasta i okolic. “Decyzja o likwidacji Sądu Okręgowego we Włocławku nie znajduje żadnego uzasadnienia ani merytorycznego, a tym bardziej społecznego” – czytamy między innymi w piśmie. “Wiadomym jest, że zasięg terytorialny Sądu Okręgowego we Włocławku obejmuje południowo – wschodnią część Województwa Kujawsko – Pomorskiego i stanowi w tej części łatwy dostęp społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości. Przy podejmowaniu tak ważnych i istotnych decyzji priorytetem powinny być przesłanki nie tylko merytoryczne ale przede wszystkim względy społeczne i tzw. czynnik ludzki.”
Pod listem otwartym może podpisać się każda chętna osoba, która chce, by Sąd Okręgowy we Włocławku pozostał na mapie miasta. Podpisy można składać w zakładach pracy, Biurze Podawczym Sądu Okręgowego we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 22 i przy ul. Długiej 65 oraz w Sądach Rejonowych w Lipnie i Aleksandrowie Kujawskim.
Radni SLD bronią sądu. Poseł PO uspokaja: sąd był i będzie.
Do poparcia stanowiska pracowników sądu zachęcają radni SLD. – Apelujemy do władz poszczególnych samorządów, instytucji i organizacji pozarządowych oraz wszystkich ludzi dobrej woli o włączenie się do działania na rzecz obrony samodzielności i integralności Sądu Okręgowego we Włocławku oraz Sądów Rejonowych we Włocławku, Aleksandrowie Kujawskim, Lipnie, Radziejowie i Rypinie – mówi radny Henryk Mielczarczyk. – Priorytetem władz miast na tym terenie, oraz władz województwa, powinno być dobro społeczności lokalnej, w tym zaspokojenie potrzeb w zakresie dostępu do sądu. Działaniem niedopuszczalnym i wręcz nieetycznym jest przerzucanie na ludzi biednych, schorowanych i rolników odpowiedzialności za koszt podejmowanych decyzji w ramach reformy sądownictwa, co bez wątpienia nastąpi w przypadku likwidacji poszczególnych sadów w naszym okręgu.
Radni klubu SLD przygotowali projekt stanowiska Rady Miasta, w którym jednoznacznie opowiadają się za utrzymaniem Sądu Okręgowego we Włocławku. 30 stycznia, podczas sesji w ratuszu, członkowie Rady Miasta będą głosować właśnie nad tym projektem.
Włocławian niepokojących się o przyszłość sądu uspokaja z kolei poseł Marek Wojtkowski (PO). Polityk, który 27 stycznia spotkał się z ministrem Jarosławem Gowinem, mówi: włocławski sąd był i będzie. – W czasie spotkania Minister Sprawiedliwości zaprzeczył informacjom, jakoby Sąd Okręgowy we Włocławku podlegał likwidacji – poinformował Marek Wojtkowski. – Tym samym zwracam się do Radnych Klubu SLD Miasta Włocławek o zaprzestanie propagowania fałszywych tez, które wprowadzają w błąd mieszkańców Miasta i pracowników Sądu.
Pięć wydziałów i “błękitny pokój”
Sąd Okręgowy we Włocławku istnieje od trzydziestu siedmiu lat. W tym okresie dopracował się dwudziestu siedmiu sędziów, dziesięciu asystentów sędziego i siedemdziesięciu dwóch pozostałych pracowników. Przy Sądzie Okręgowym jest powołanych stu trzydziestu dwóch biegłych sądowych z różnych dziedzin. Funkcjonuje w nim pięć Wydziałów: Cywilny, Karny, Penitencjarny i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Cywilny Rodzinny a w ramach wydziału karnego powołana została Sekcja Odwoławcza. Sąd posiada salę rozpraw wyposażoną w sprzęt specjalistyczny do przesłuchań na odległość tak zwanych wideokonferencji i sześć sal wyposażonych i przystosowanych do nagrywania rozpraw. Funkcjonuje w nim także “błękity pokój” do bezstresowego przesłuchiwania małoletnich.
Tagi: Ministerstwo Sprawiedliwości, likwidacja, list otwarty, Sąd Okregowy we Włocławku, SLD
Drogi Użytkowniku Portalu Wloclawskie24.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście
artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie
naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie
jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za
treść których Wloclawskie24.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega
sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów.
Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje,
zawiadom nas o tym.
← Powrót
Sukces gospodyń z Dobrego!!! (2)
„Książka za książkę” - wymiana książek (1)
STATYSTA, czyli osoba grająca…- repor... (12)
KONKURS RECYTATORSKI POEZJI KAROLA WO... (3)









